Nasdaq Composite

::: poniedziałek, 20 maja 2013 :::

Niecierpliwosc... 

Witam Wszystkich!
Sluchajcie, wiem ze dalem ciala i nie bylo mnie na zjezdzie, ale nie wystawiajcie na probe mojej cierpliwosci! Jest juz poniedzialek rano, a na NS zadnych relacji, zadnych podsumowan, zadnych fotek... Niech ktos sie wreszcie zlituje i wrzuci cos na strone. Pomimo tysiaca kilometrow duchem bylem z Wami i piwa wypilem skrzynke!
Pozdrawiam! kris
1 komentarze(y)

::: czwartek, 9 maja 2013 :::

hymn 

Jechałam właśnie z pracy i usłyszałam w radiu piosenkę Magdy Umer "jeszcze w zielone gramy". Stara piosenka do słów Wojciecha Młynarskiego, ale tak sobie pomyślałam, że idealnie pasuje do nas jako aktualny hymn naszego spotkania klasowego (które już za moment). Znalazłam w internecie słowa i nawet teledysk i chciałam to wrzucić na naszą stronę. Teks podaję poniżej, a teledysk jest na stronie
teksty.org/magda-umer,jeszcze-w

Przez kolejne grudnie, maje każdy goni jak szalony,
A za nami pozostaje sto okazji przegapionych
Ktoś wytyka nam co chwilę
W mróz czy upał, w zimie, w lecie
Szans niedostrzeżonych tyle
I ktoś rację ma, lecz przecież

Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany,
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną,
Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną,
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze wzrok nam się pali,
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie,
Ale na rozpaczy dnie jeszcze nie
Długo nie

Więc nie martwmy się, bo w końcu nie nam jednym się nie klei
Ważne, by choć raz w miesiącu mieć dyktando u nadziei
Żeby w serca kajeciku po literkach zanotować
I powtarzać sobie cicho takie prościuteńkie słowa:
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia, plany,
Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją
Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa
Jeszcze sól będzie mądra, a oliwa sprawiedliwa
Różne drogi nas prowadzą,
Lecz ta, która w przepaść rwie jeszcze nie
Długo nie

Jeszcze w zielone gramy
Chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął
"Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął!"
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy
Lecz w tej, co się skończy źle jeszcze nie
Długo nie
Bożenka
2 komentarze(y)

::: środa, 27 marca 2013 :::

Zaproszenie 

I smutny uśmiech zjawia się na twarzy, ten smutny uśmiech popatrzenia wstecz: co się kochało, co się śni i marzy, to tak odchodzi, tak odbiega precz... K.Przerwa-Tetmajer Jaworzno 20-03-2013

Drodzy Koleżanki i Koledzy: minęły już dwa miesiące od zawiązania się samozwańczego komitetu organizacyjnego „Zjazd 35 lat później”. Komitet szybko rozrósł się do składu sześcioosobowego, co bardzo cieszy. Świadczy bowiem o tym, że duch organizatorów turystyki jeszcze się tli. Komitet rozrósł się i działa. Obecnie wszystko jest już ustalone, więc śpieszę z przekazaniem informacji pozostałym uczniom naszej klasy:

1) Ze wstępnych ustaleń wynika, że spotkanie cieszy się dużym zainteresowaniem, co przekłada się na sporą grupę zadeklarowanych uczestników. Mam nadzieję, że zachęci to innych do wzięcia udziału w Spotkaniu. Potwierdziły się moje podejrzenia, że w podświadomości tęsknimy za sobą ( czytaj : młodością ). Pozwólcie, że przypomnę słowa naszego Hymnu: Tu na stronach plany zjazdów szybko rodzą się, każdy z szarej codzienności pragnie wyrwać się. By chociaż raz na kilka lat powspominać w dawnym gronie lat młodzieńczych czar. Lata płyną, włos siwieje, zdrowie już nie to. Obowiązki, proza życia przyciskają w kąt. Lecz mimo to nasza przyjaźń trwa i jej nigdy nie pokona żaden czasu kat.

2) Zjazd odbędzie się w dniach 17 – 19 maj 2013 r w I LO im. T. Kościuszki w Jaworznie i w Szczyrku w pensjonacie Marsjanka ( wspomnień czar)

3) Plan organizacyjny jest następujący:

a) 17-05 g 14.00 - Spotkanie - połączone z drobnym poczęstunkiem - na świetlicy LO z gronem pedagogicznym. Jeżeli ktoś nie zdąży – będzie usprawiedliwiony o ile dotrze na czas na godz. 16.00 czyli pkt następny

b) g. 16.00 – Pamiątkowe zdjęcie na schodach wejściowych do szkoły

c) g. 16.15 – Wyjazd do Pensjonatu Marsjanka w Szczyrku 

 d) g. 17.30 – 18.00 – Kolacja

e) g. 20.00 – Grill i zabawa

f) 18-05 g. 00.00 – Nadal zabawa 

 g) g. 9.00 – 10.00 Śniadanie 

 h) g. 11.00 – Spacer

i) g. 16.30 – 17.00 – Obiadokolacja 

j) g. 19.30 – 20.00 – Grill i zabawa

k) 19-05 g. 00.00 – (jeżeli jeszcze ktoś może ) Zabawa 

l) g. 9.00 – 10.00 – Śniadanie 

ł) g. okolo 12.00 – Powrót do rzeczywistości


4) Szacunkowy koszt :

a) Część oficjalna ( w LO ) - 30,00 zł – poczęstunek i kwiaty

b) Część wyjazdowa - 260,00 zł transport,pobyt i wyżywienie.

5) Ceny nie obejmują trunków.

6) Prosimy o potwierdzenie uczestnictwa w spotkaniu ( zarówno osoby, które będą tylko na części oficjalnej jak i uczestniczące w całym spotkaniu ) i o dokonanie wpłat na konto: Bożena Trzaska ING Bank 49 1050 1302 1000 0008 0196 6490 P.S.

Zaproszenia zostały wysłane pocztą w sobotę; Chęć udziału w całym spotkaniu zadeklarowało 23 osoby. Mam nadzeję, że jeszcze dopisza sie następne osoby.

Zbenek (najlepszy syntetyzer klasowej energii, to od Zby)
4 komentarze(y)

::: piątek, 1 marca 2013 :::

Obecność na spotkaniu 

Hej ! Zbyszek, czy możesz już mniej więcej podać ile osób i kto zadeklarował udział w naszym majowym spotkamiu ? Bo można by jeszcze kogoś zachęcić i namówić. Zwłaszcza tych, z którymi się widujemy lub kontaktujemy częściej. Anet P.S. Piszę tutaj, bo nie mam Facebooka :)
5 komentarze(y)

::: czwartek, 24 stycznia 2013 :::

Zaproszenie 

Jaworzno 20-01-2013 Drodzy Koleżanki i Koledzy W sobotę 19-01 telewizja wyemitowała film „Ostatnia akcja „ z udziałem aktorów Barbara Krafftówna, Jan Machulski, Marian Kociniak, Piotr Fronczewski i innych. W filmie podstarzały Machulski skrzykuje przyjaciół z lat młodzieńczych – uczestników powstania – do akcji przeciwko bezkarnemu gangowi kierowanemu przez Fronczewskiego. Uświadomiłem sobie, że My taż powoli stajemy się podstarzałymi zgredami. Moja doktor ortopeda mówi: „Przekroczył pan pięćdziesiątkę i chce pan, żeby nic nie bolało ?” Ano boli i będzie bolało coraz więcej i częściej. I będziemy z roku na rok coraz mniej ruchliwi, aż ….. Ale to dopiero nastąpi, a obecnie mamy kolejną rocznicę Naszej matury. Trzydzieści pięć lat temu , w 1978 roku przygotowywaliśmy się do Naszego egzaminu maturalnego ( zwanego egzaminem dojrzałości i takim chyba był dla Wszystkich ). Okrągła rocznica matury to znowu okazja do spotkania. Zjazd 2008 roku cieszył się dużą frekwencją, niestety nie Wszyscy mogli uczestniczyć w wyjeździe w plenerowym. Ze względu na upływający czas utworzyłem jednoosobowy, samozwańczy komitet organizacyjny „ Zjazd 35 lat później”. Pierwsze zadanie jakie przed sobą postawiłem, to ustalenie ile osób przyjmie zaproszenie na „Zjazd Klasy 4M”, który odbędzie się w dniu 17-05-2013 w I LO w Jaworznie lub Brojanie ( niestety matury trwają od 07 do 28 maja). Pragnę , aby spotkanie składało się tradycyjnie z dwóch części – oficjalnej na terenie szkoły z udziałem pedagogów i rozrywkowej ( miejsce nie jest jeszcze określone i jestem otwarty na sugestie). Do spotkania Naszej Klasy jest już mało czasu. Zwracam się do kolegów i koleżanek z prośbą o odpowiedź do 10-02-2013: 1) Czy Pan/Pani weźmie udział w spotkaniu? 2) Czy będzie to udział w całym spotkaniu , czy tylko w części oficjalnej? Ta informacja jest ważna z przyczyn organizacyjnych – wielkość ośrodka, ilość posiłków, koszt. 3) Czy Pan/Pani mi pomoże w organizacji zjazdu. Spotkanie organizacyjne planuje w niedzielę 10-02-2013 w Jaworznie ul. Miodowa 10. Odpowiedzi oczekuję telefonicznie: 501 455 008; 602 628 857 meil: z.budzinski@gmail.com listownie: Zbigniew Budziński Jaworzno ul. Miodowa 10 P.S. Nasza klasa nie było ideałem. Byliśmy zbieraniną z różnych szkół, mieliśmy i mamy różne charaktery, niekiedy skrajne, wywołujące konflikty lub sprawiające innym przykrości. Ta zbieranina szybko poczuła się członkami naszej klasy. Wielką rolę w tym procesie odegrała Nasza wychowawczyni, Profesor Paderewska. Dzięki poczuciu przynależności i osobom, które poświęcając swój wolny czas organizowały kolejne zjazdy, jesteśmy grupą ludzi, która często się ze sobą spotyka. Pragnę, aby w tegorocznym spotkaniu uczestniczyli Wszyscy. Wiem, że brakuje Wam czasu. Wiem, że są osoby, które nie mają ochoty na spotkanie dawnych kolegów lub koleżanek. Ale następne spotkanie będzie za pięć lat. Wtedy możemy być już zbyt wiekowi na teki imprezy. Kiedy rozmawiam z innymi ludźmi i wspominam klasę 4M, to ludzie Nam zazdroszczą. Wszyscy pragną być członkami takiej klasy, więc proszę zapomnijcie o żalach i pretensjach i odpowiedzcie na pierwsze pytanie: TAK. Zbenek
3 komentarze(y)

::: sobota, 6 października 2012 :::

Nowa Strona 

Czesc Stronowicze,

Wlasnie wykupilem domene "www.nasza-strona.org" na nastepny rok, wiec przez ten czas bedzie wszystko dostepne na tym adresie. Pozniej do konca zycia wszystko bedzie dostepne na adresie www.morawiec.com/nasza-strona, (zapiszcie sobie ten link), zdjecia ze zjazdow, dialogi, wszystko.... A ja przenosze sie na facebook http://www.facebook.com/zrmorawiec bo tam sa ludzie ktorzy cos pisza, wysylaja zdjecia, dialoguja, zyja. Jesli ktos chce cos napisac na Naszej Stronie a nie zapamietal loginu to oczywiscie przesle.

Buziaki,
Zby
4 komentarze(y)

::: wtorek, 10 lipca 2012 :::

Elton John & 2Cellos 

Ci chlopcy z Chorwacji (nazywaja sie "2Cellos") grali "wstepniaka" na koncercie Eltona Johna w Lodzi w ostatnia sobote. Nawiasem mowiac graja z nim w czasie calej trasy swiatowej 2011/2012. Chyba cos z nich wyrosnie :). Elton John powiedzial z typowym brytyjskim humorem ze ich wiek dodany jeden do drugiego (23 + 23) nadal pozostaje ponizej wieku ktoregokolwiek z innych muzykow na scenie. Wszyscy inni sa powyzej 60-ki a wyslali taka energie w kosmos ze wokol Lodzi nadal szaleja burze. 
Zby



0 komentarze(y)

::: piątek, 29 czerwca 2012 :::

Nadal jestesmy w grze 

"Don't cry for me Argentina", śpiewała Madonna w filmie "Evita" (przypomnienie: Eva Peron). Teraz Angela śpiewa : "Don't cry Germany". Viva Italia!!!
Po niemiecku to ostatnie hasło byłoby wycinkiem z dialogów ze "Stawki większej niż Zycie", wiec nie próbuje. Przez prokuracje dzieki Krzysiowi nadal jestesmy w grze.
Zby
0 komentarze(y)

::: wtorek, 22 maja 2012 :::

Nowinki z Talent Distillery czyli z Gorzelni Talentow 

Mozecie je znalesc na linku Facebook/TD po prawej. Ciao, Zby
0 komentarze(y)

::: wtorek, 8 maja 2012 :::

Swietej Pamieci Steve Jobs mowi do studentow w Stanford 

Jesli nie slyszales tej mowy szefa Apple Inc., to posluchaj. Trzy historie, z ktorych mozna sie duzo nauczyc. Raczek go w w koncu zjadl, ale wczesniej powiedzial duzo madrych zdan. Kliknij w CC na dole obrazka zeby miec polskie napisy.
Zby

0 komentarze(y)

::: czwartek, 29 marca 2012 :::

Talent Distillery 

Talent Distillery, czyli Gorzelnia Talentow staje na dwie nogi. Wlasnie otwarlem stronke facebookowa na adresie dostępnym po prawej stronie na linku Facebook/TD. Sprawdzcie i wyslijcie mi "lubie".
Zby
1 komentarze(y)

::: czwartek, 8 marca 2012 :::

Zapomniane ? Swieto 

Wszystkim kolezankom i sympatyczkom NS zycze wszystkiego NAJ... z okazji Dnia Kobiet !
kris
0 komentarze(y)

::: poniedziałek, 13 lutego 2012 :::

Potrzebna pomoc (wiadomosc od Kasi M-S) 

Mamy w Rodzinie dramatyczny przypadek zwiazany z wnuczkiem mojej kuzynki z Wroclawia. Chlopczyk urodzil sie z wada, ktora zostala stwierdzona w styczniu czyli w 2 miesiacu jego zycia. Nie wyksztalcilo sie prawe pluco (ma 1 pluco), a jego miejsce zajmuje watroba, ktora wrasta w klatke piersiowa. Jest to bardzo unikalny przypadek. Prawdopodobnie jedyny w Polsce i nieliczny w Europie. W normalnym ukladzie, dziecko z taka wada nie ma szans na przezycie, a Maly sie trzyma, rozwija i chce zyc! Polscy chirurdzy nie bardzo maja na chwile obecna koncepcje, jak ten przypadek prowadzic. Jedno jest pewne (wg nich), ze Szymek jest za maly na jakkakolwiek operacje chirurgiczna i trzeba czekac, tzn robic wszystko, zeby Maly byl odporny i zbierac srodki na leczenie. Na ten moment zalecono mu bardzo droga szczepionke uodparniajaca, ktora ma dostawac 1 raz na miesiac. Koszt szczepionki, w zaleznosci od dawki, od 5000 do 9000 PLN. Pierwsza dostal z Kliniki Dzieciecej i druga podarowala mu jakas Fundacja  a teraz cala Rodzina robi akcje pomocy. Rodzice podpisali Umowe z Fundacja, ktora otworzyla Subkonto dla Szymka.

Fundacja nazywa sie :
Dolnoslaska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
------------------------------------------------------------------
KRS 0000050135
dopisek : '' Na leczenie Szymka Łopyto ''
Numer konta: do uzupelnienia wkrotce.

KA

PS od Zby: Jak ktos cos moze zrobic, to niech zrobi.... Kasia, pytanie ode mnie: czy ten 1% podatku od dochodu mozna przekazac na rzecz zidentyfikowanej malej osoby w ramach fundacji ? Jesli tak, to by znacznie ulatwilo kwestie forsy na te szczepionki...


1 komentarze(y)

::: wtorek, 10 stycznia 2012 :::

Nowy Roczek... 

Hej, witajcie !

W Nowym Roku wszystkim stronowiczom - tym aktywnym i tym mało aktywnym i tym biernym, czyli czytającym - życzę szczęścia i miłości, a przede wszystkim zdrowia. No i żebyśmy się spotkali w jak największym gronie. Trzymajcie się ciepło ! Tylko tobie Zbyszku życzę trochę chłodu, o ile jeszcze jesteś w ciepłym kraju. Do miłego zobaczenia !

Anet

P.S.
Jeszcze smutna wiadomość na początku roku.
W sobotę był pogrzeb pani Profesor Ludwiki Sowy. Miała 89 lat i pochowana jest na cmentarzu w Wilkoszynie.
1 komentarze(y)

::: wtorek, 13 grudnia 2011 :::

Szkola Architektury Paris Belleville 

Dostalem dzisiaj od Juli link do filmu o jej szkole i uwazam, ze jest wart publikacji. To jest szkola panstwowa, to znaczy ze nie placi sie milionow, zeby tam sie uczyc, polskie sumy. Trzeba przejsc przez ostra selekcje i trzeba sie pozniej ostro starac, chyba jak wszedzie. Ale warto o tym mowic, bo oni sa dobrzy na Erasmusa albo nawet na egzamin z ulicy.
Pozdrawiam,
Zby


0 komentarze(y)

::: piątek, 18 listopada 2011 :::

Zlota, polska jesien 

Chyba sie wlasnie skonczyla, ale trzeba przyznac, ze byla w tym roku dluga i piekna. Pochodzilem w pazdzierniku po gorach, glownie wokol Szczyrku. Najsympatyczniej bylo przejsc z Szyndzielni przez Klimczok i Beskidek do Szczyrku na wysokosci wyciagow "gorniczych". Stare, dobre lata sie przypomnialy. Oto kilka fotek z telefonu.







Pozdrawiam,
Zby
2 komentarze(y)

::: piątek, 19 sierpnia 2011 :::

From Steven 

Zobaczymy jak będzie w październiku. Może wtedy możemy spać więcej, lub udać się do więcej Mitchella. Masz rację, o nas ludzie z Afryki. Jesteśmy dziwne, inne, wiele ras, wielu kultur, ale nawet gdybyś nie może go zobaczyć, głęboko dbać o siebie nawzajem. A teraz, po pili wodę w Cape Town, jesteś jednym z nas. Witamy.

Steven

PS from Zby: Steve, nie ma u Was "o" z kreska na kompach, my nie bedziemy pili wody u Michalka. Bedziemy pili wode ognista. Jak sie ciesze ze to napisales, jestem jednym z Was...
0 komentarze(y)

Co tam slychac w Malawi ??? 

Podobno ostatnio strzelaja tam ostrymi kulkami na ulicach. Wilkins jest dyrektorem marketingu w najwiekszym lokalnym banku. Mielismy tam jechac ale jak strrzelaja to moze poczekamy? He is not crazy, he just looks like crazy, this is our "operations chain"  on his head. Guess what it means....

Zby 
0 komentarze(y)

Paying and praying 

This one will be in English because I hope my South African friends will read it and maybe comment. And very personal. I almost killed myself at A4 between Jaworzno and Krakow yesterday. When smelling the rubber and hearing my ABS chokking, I have seen Frans praying in the restaurant Balthasar at Waterfront. Natascha said "Frans wants to pray" and I got it "Frans wants to pay". He paid anyway, thanks. What a shame. And what a revelation for a pure communist product that I am. Frans thanked for food and asked for health for our families, at the table in the restaurant. And this is what I am doing every morning, even if the target is not Lord but Universe. Thanking for being alive and having two legs and two hands, and having frineds like you.
Zby
PS: These two are managing South African platinum mining. Cool, I like to be in this environment.


0 komentarze(y)

::: środa, 17 sierpnia 2011 :::

Operations Management 

Tak sie wyglada po dwoch tygodniach sesji. A ja sobie glupio myslalem ze jestem madry chlopak i poradze sobie z jakimis Afrykanczykami. Nic podobnego, oni sa ostrzejsi niz zyletki i zeby nadazyc to trzeba spac kazda minutke. Steve mnie zlapal w tej pozie ale bedzie mial za swoje bo tez spi na wykladach wiec tez go zlapie.... Tam jest taki bar, nazywa sie Michel's ("U Michalka" po naszemu), chodzimy tam na drina ale tylko raz w tygodniu. O jejku, ja juz jestem abstynentem, cos okropnego... Napiszcie co u Was slychac, prosze. 
Zby

0 komentarze(y)

::: sobota, 23 lipca 2011 :::

Zagadka na wakacje... 

Trzech kumpli idzie do knajpy na kolacje. Na koniec kelner przynosi rachunek na 25€. Kazdy z kolegow daje 10€. Kelner przynosi reszte: 5 monet 1€. Kazdy z kolegow bierze sobie jedna monete, a 2 zostawiaja kelnerowi jako napiwek. Zgadza sie?
A teraz policzmy to inaczej...
Kazdy wydal po 9€. 3 razy 9 daje nam 27€ plus 2€ napiwku daja razem 29€. Kto podprowadzil 1€ ?????
Zwracam sie do absolwentow Slynnej 4M o opinie na temat ;-))
Szczegolnie Ty Zbycho, ktory jestes na biezaco z edukacja masz tu pole do popisu!
PS. Wybor waluty i wysokosc cen sa absolutnie przypadkowe i nie maja odpowiednikow w rzeczywistosci.
Z wakacyjnymi pozdrowieniami! kris
4 komentarze(y)

::: środa, 13 lipca 2011 :::

Rybolostwo w RPA 

Rybolostwo w Poludniowej Afryce (statki, lodki, limity polowow...) nalezy w 60% do "populacji uprzednio uciskanej" a 90% zyskow nadal wpada do kieszeni "populacji uprzednio uciskajacej". Wlasnie sie tego dowiedzialem w szkole. Jejku, ale ja sie ucze madrych rzeczy :). Pozdrowienia z Cape.
Zby
0 komentarze(y)

::: piątek, 3 czerwca 2011 :::

A moze jakies..... 

.... spotkanko w Chrusniaku miedzy 15-tym i 20-tym czerwca ? Kto jest chetny na piwo Zywiec oraz wodke Zytnia ?
Zby
4 komentarze(y)

::: czwartek, 2 czerwca 2011 :::

Zamiast 

LEPIEJ POWIEDZ: Być może mógłbym dzisiaj zostać po godzinach.
ZAMIAST: Czyś ty ochujał? Co ja kurwa domu nie mam czy co?

LEPIEJ POWIEDZ: Myślę, że w ten sposób nie uda nam się tego zrobić.
ZAMIAST: I tak kurwa do zajebania! Całe życie z kretynami!

LEPIEJ POWIEDZ: Może powinieneś jeszcze to sprawdzić...
ZAMIAST: No i weź tu kurwa tłumacz debilowi...

LEPIEJ POWIEDZ: Nie uczestniczę w realizacji tego projektu.
ZAMIAST: A chuj mnie to obchodzi!

LEPIEJ POWIEDZ: Hmmm... To bardzo interesujące...
ZAMIAST: Co ty pierdolisz?

LEPIEJ POWIEDZ: Spróbujemy to jakoś rozplanować...
ZAMIAST: I kurwa dopiero teraz mi o tym mówisz?

LEPIEJ POWIEDZ: On nie jest zapoznany ze sprawą...
ZAMIAST: Jak zwykle był zajęty lizaniem czyjejś dupy!

LEPIEJ POWIEDZ: Przepraszam Pana...
ZAMIAST: I chuj ci w dupę...

LEPIEJ POWIEDZ: Jestem w tej chwili zawalony robotą...
ZAMIAST: I co kurwa jeszcze mam zrobić? Mam płacone na godzinę...

LEPIEJ POWIEDZ: Lubię wyzwania...
ZAMIAST: Poszukaj sobie kogoś głupszego od siebie do czarnej roboty...

LEPIEJ POWIEDZ: Nie za bardzo mogę ci w tej chwili pomóc.
ZAMIAST: Pojebało cię? Frajera szukasz?

LEPIEJ POWIEDZ: Ona jest agresywną i przebojową osobą.
ZAMIAST: To suka jakich mało!

LEPIEJ POWIEDZ: Mógłbyś więcej poćwiczyć robienie tego.
ZAMIAST: Przecież ty kurwa nie masz zielonego pojęcia jak to się robi!

LEPIEJ POWIEDZ: To jest dla mnie kłopotliwe...
ZAMIAST: Chyba cię kurwa pojebało!

Z góry dziękujemy za zastosowanie się do powyższego zarządzenia i życzymy miłej atmosfery w komunikowaniu się ze współpracownikami, mając nadzieję że nasz drobny wkład w postaci przygotowanej listy przyczyni się do zwiększenia efektywności pracy i usprawnienia komunikacji.

Jeszcze raz dziękujemy

Departament Kadr
Zby prosil o cos swiezego, wiec moze taka dobra rada na codzien nie bedzie bardzo razila kilkoma brzydkimi slowami... Mam nadzieje. Pzdr. kris

 
5 komentarze(y)

::: czwartek, 19 maja 2011 :::

Jakos smutno tutaj... 

A moze ktos by ktos napisal ode do wiosny, albo wierszyk o bzie kwitnacym ? Nikogo nic nie cieszy ostatnio. Trzeba cos zmienic.
Zby
1 komentarze(y)

::: niedziela, 15 maja 2011 :::

Komandosi z PAKSU oraz Miekkie Kluchy z Ochojca 

Nie ma we mnie checi rewanzu. Od stycznia do sedna przewizytowalem polski system zdrowotny, mam o nim pewne pojecie i chce mi sie krzyknac jak jeleniowi na puszczy. W skrocie, Beata Roznowska, komandosi z Paksu w Chrzanowie, ekipa szpitala jaworznickiego (z wyjatkiem pewnych "kotnych" pielegniarek z Wewnetrznego - okreslenie Mamy na powolnosc i olewanie wszystkiego i wszystkich), Marysia i Ania z Ginekologii (dzieki za milosc), szpital miejski w Chrzanowie (szczegolnie Neurologia), Doktor Bryla z Hospicjum w Jaworznie pokazali duzy profesjonalizm, szacunek, klase a wielu wlasnie po prostu milosc.

Szczegolnie PAKS w Chrzanowie zaskoczyl mnie bardzo profesjonalnym podejsciem. Wyobrazcie sobie, wchodzi ekipa trzech lekarzy-komandosow do sali (chyba zawsze chodza trojkami), pozostawiaja mnie w sali, zebym slyszal przebieg obchodu dotyczacy Mamy (no bo po co powtarzac dwa razy to samo), zwracaja sie do pacjentki a nie do siebie lub do swity, sa konkretni, pytaja pacjentke o zdanie, diagnozuja, podejmuja decyzje, pacjentka idzie na stol. A ja wiem, ze jest ciezko i niebezpiecznie, ale wiem konkretnie.

Inny watek, Profesor Ziaja w Ochojcu idzie ze swita na obchod, nie patrzy nawet na Mame (ktora jeszcze kuma, jest zidentyfikowana jako byly lekarz i czeka na jakas szczatkowa informacje o swojej przyszlosci) i Profesor mowi do swity "Ta pacjentka jest zdyskwalifikowana" (czytaj "nieoperowalna, odeslac do nadawcy, kupic trumienke po drodze"). Mam wielki szacunek dla wiedzy medycznej Pana Profesora ale zasugerowalbym mu zakup ksiazeczki "Psychology for Dummies", moze sie niekiedy przydac. Na koniec zamieszczam krotka wymiane e-maili z Doktorem Nowakowskim z Paksu w Chrzanowie, ktory ma moja wyjatkowa wdziecznosc i szacunek:

De : Przemysław Nowakowski [mailto:nowakowski.xxx@gmail.com]
Envoyé : dimanche 15 mai 2011 13:34
À : Zbigniew R. Morawiec
Objet : Re: Dziekuje
Witam

Serdecznie dziękuję za Pański email. Próba leczenia jaką podjęliśmy, aby Pańska Mama nie patrzyła bezradnie jak coraz trudniej jej sprostać codzienności niestety nie udała się. Jest mi osobiście z tego powodu niezmiernie przykro i jeszcze raz chciałbym tą drogą złożyć wyrazy współczucia. Medycyna ma swoje blaski i cienie, dylematy etyczne, moralne, które wiążą chorego i lekarza. Podjęcie decyzji o leczeniu zawsze powinno być wynikiem współpracy obojga. W przypadku Pańskiej Mamy, która przecież wiele lat sama pracowała z chorymi, taką decyzję podjęliśmy wspólnie, ze świadomością możliwych różnych scenariuszy.
Dziękuję za to, że docenia Pan nasz wspólny wysiłek, aby pomóc Pani Doktor Stanisławie.

Z wyrazami szacunku
Przemysław Nowakowski
______________________________________
Oddział Chirurgii Naczyniowej
Małopolskie Centrum Sercowo-Naczyniowe American Heart of Poland Sp. z o.o
32-500 Chrzanów, ul. Topolowa 16 tel. 032 625 81 20

ordynator
Dr n. med. Przemysław Nowakowski


W dniu 12 maja 2011 21:13 użytkownik Zbigniew R. Morawiec <
richard.morawiec@xxxxx.com> napisał:
Panie Doktorze,
Nazywam sie Zbigniew Morawiec, Pan opiekowal sie moja Mama w Chrzanowie w Paksie i w szpitalu obok w Chrzanowie, dla przypomnienia „Pani Doktor Stanislawa” bo dzialala w tej branzy. Kurz opadl po bitwie i jest czas na krotki bilans. Dziekuje calej ekipie Paksu za najbardziej profesjonalna opieke nad pacjentem jaka widzialem w Polsce. Prosze przekazac moje wyrazy szacunku dla ekipy pielengniarek i rowniez dla Doktora Szurakowskiego.
Zbigniew Ryszard Morawiec

0 komentarze(y)

::: piątek, 13 maja 2011 :::

Ksiezniczka - Wojowniczka 

Pozyczam ten atrybut w tytule od bardzo bliskiej osoby. Pasuje do mojej Mamy i dlatego pozwalam sobie na te bezzwrotna pozyczke. Tyle szlachetnosci w pozie, w dzialaniu i w sercu. W lutym i marcu moglem Jej posmarowac nogi i plecy oliwka w szpitalu, taka juz byla malutka, mowila, ze jej lepiej jak ja nacieralem. I moglem jej powiedziec ze ja kocham. Jak juz wiedziala ze jest bardzo zle, to nadal miala ten zawadiacki blysk w oku. Krytyczny, bez kompromisu, pelen inteligentenego humoru, laska z klasa do konca. Postanowila odejsc 22 marca 2011. I teraz patrzy z gory i mi mowi: "Taki stary a taki glupi". Zgadza sie :).
Zby

(tag dla pajaczka Google: Stanislawa Morawiec, z domu Babik)
0 komentarze(y)

::: sobota, 23 kwietnia 2011 :::

Wielkanoc '2011 

Jutro Swieta Wielkanocne. Zycze wiec wszystkim Stronowiczom (rowniez tym pasywnym) "wesolych jajek", mokrych dyngusow, zdrowia przede wszystkim (bo trzeba miec zdrowie by to przezyc).
Tutaj Swieta wygladaja troche inaczej niz w Polsce. Musimy namawiac ksiedza zeby poswiecil nam tradycyjne koszyczki, bo Wlosi tego nie robia. Niedziela jest po polsku z tradycyjnym sniadaniem wielkanocnym ktore konczy sie w poludnie ;-)) a poniedzialek po wlosku z grilowaniem i zabawa na swiezym powietrzu. Oj, bedzie sie dzialo...
Pozdrawiam wszystkich! kris
1 komentarze(y)

::: wtorek, 12 kwietnia 2011 :::

Pozdrowienia... 

Zbyszku, bardzo Cię podziwiam (i chyba inni też) za ten zapał do nauki. Na pewno sobie poradzisz a wsród młodzieży poczujesz się jeszcze młodszy duchem. Ja się tak czuję zawsze po naszych wspólnych spotkaniach.Może kiedys będzie okazja do jakiegos zlotu (ostatni przegapiłam - zbyt rzadko wchodzę na NS).
Twojej Mamie i innym Mamom zdrowia, zdrowia, zdrowia...i niech będą jak najdłużej.

Anet

P.S.
Zastanawiam się, czy nasze dzieci tak nas szanują, że wzorem Twoim i Krzysia pisałyby o nas z dużej litery.
2 komentarze(y)

::: wtorek, 15 marca 2011 :::

Trudny poczatek roku 

Witam wszystkich. Dlugo nic nie pisalem, inni z reszta tez nie. Troche bylo bieganiny w zwiazku z choroba mojej Mamy. Uponiewierala sie, Biedaczysko, po przeroznych szpitalach w Jaworznie, Chrzanowie, Ochojcu, itd, itp... Stare tetnice nie chca juz funkcjonowac jak nalezy. Spedzilem w Jaworznie 7 tygodni, ustawilem rozne opcje, wraz z ewentualnym powrotem Mamy do domu (na razie jest jeszcze w Chrzanowie na neurologii) i teraz przygotowuje walizke do Cape na pierwsza trzytygodniowa sesje moich studiow Executive MBA. Do egzaminow podszedlem na luzie, bo przeciez "mam tak olbrzymie doswiadczenie zawodowe, ze nikt mi nie podskoczy". Rurka mi dopiero zmiekla, jak sie dowiedzialem ze oprocz standardowego GMAT-a mam zdac lokalna, poludniowo-afrykanska mature, z rownaniami z dwiema niewiadomymi, calkami, trygonometria, objetosciami walca i stozka i takimi innymi ciekawostkami. Wszystko to przerabialem 35 lat temu z Pania Profesor Posch ale teraz trudno sobie bylo przypomniec. Wiec spedzilem kilka dlugich nocek nad podrecznikami mojej mlodszej corki Agaty a pozniej na kilkugodzinnym egzaminie pisemnym w wielkiej aulii na uniwersytecie w Cape, wsrod Ptysiow w wieku Agaty wlasnie. Ale smiesznie i straszno poczuc sie znowu studentem. Zobaczymy jak to bedzie.
Pozdrawiam,
Zby 
2 komentarze(y)

:::This page is powered by Blogger:::